Obrażony Błaszczak wychodzi ze studia podczas audycji.


Mariusz Błaszczak zwrócił się do słuchaczy radia Zet, że jago gość jest poddawany presji, a to jest bardzo agresywne i wpływa na brak szacunku. Zniesmaczony wręcz obrażony, wstał i opuścił studio Radia Zet podczas trwania audycji. Powiedział, że to jest jego forma protestu wobec szykanowania PiS. W TVP to wiadomo jakby było, kawusia, ciasteczko, hihi, haha, alleluja i do przodu...Co sądzicie o takim zachowaniu? Dobrze zrobił czy po prostu z braku pomysłu i bezradności stwierdził, że to dla niego najlepsze wyjście z sytuacji.





14280

Autor: pawel

Nie stój biernie... Skomentuj to:


Polub naszą stronę jeśli się z nami zgadzasz !