Tak to się kończy jak nie dziennie słucha Radio Maryja.


Ta sytuacja to autentyk. Nikt tu nie jest podstawiony. Takie rzeczy na prawdę się u nas dzieje. Mamy u nas w kraju wyznawców radia Ojca Dyrektora i ślepo wierze we wszystko co usłyszą w tym radiu. Pan który odebrał telefon już w pewnym momencie zaczął sobie robić przysłowiowe "jaja" :D Pan i tak był bardzo cierpliwy. Życzy Pani powodzenia w rozmowie ze strażą pożarną.





505

Autor: pawel

Nie stój biernie... Skomentuj to:


Polub naszą stronę jeśli się z nami zgadzasz !